Koniec z bólem głowy dzięki przerwie co 90 minut

Marcin Wolski Marcin Wolski
Zdrowie i Wellbeing 13.01.2026
Koniec z bólem głowy dzięki przerwie co 90 minut

Koniec z bólem głowy przy pracy przy komputerze

Zastanawiasz się, jak ustawić przerwy co 90 minut przy pracy przy komputerze, żeby nie bolała głowa? Długie godziny spędzone przed ekranem stały się plagą współczesnej pracy biurowej i zdalnej. Coraz częściej kończymy dzień z pulsującym bólem skroni, zmęczonymi oczami i ogólnym wyczerpaniem, które odbiera radość z wieczoru.

Wiele osób wciąż wierzy, że aby być naprawdę produktywnym, trzeba siedzieć przy biurku bez przerwy, z nosem w monitorze. Nic bardziej mylnego. Istnieje proste, naukowo uzasadnione podejście, które może całkowicie odmienić Twoje doświadczenie pracy przy komputerze. Co ważne – może też uwolnić Cię od uporczywych bólów głowy.

Kluczem są tzw. rytmy ultradialne, czyli naturalne cykle aktywności i odpoczynku. Świadome zarządzanie czasem pracy i przerw w oparciu o te rytmy wpływa zarówno na Twoje samopoczucie, jak i na realną efektywność. Wystarczy, że zaczniesz planować pracę w 90-minutowych blokach, przeplatanych mądrymi przerwami.

Zanim przejdziemy do praktycznych kroków, warto zrozumieć, dlaczego Twój organizm tak źle znosi ciągłe siedzenie przy komputerze. Dzięki temu łatwiej będzie Ci zaakceptować, że regularna przerwa to nie lenistwo, tylko inwestycja w zdrowie i produktywność.

Osoba pracująca przy komputerze robi przerwę co 90 minut, rozciąga się przy biurku, aby uniknąć bólu głowy i zmęczenia oczu

Dlaczego przerwy co 90 minut chronią przed bólem głowy?

Nie jest przypadkiem, że po pewnym czasie intensywnej pracy przy komputerze czujesz spadek koncentracji, zmęczenie, a potem ból głowy. Organizm nie jest stworzony do ciągłej, statycznej pracy, a szczególnie do długotrwałego wpatrywania się w ekran. Twoje oczy nieustannie dostosowują się do zmieniających się pikseli i często słabego oświetlenia, co powoduje przemęczenie.

Do tego dochodzą napięcia w karku, ramionach i plecach, wynikające z długiego siedzenia w tej samej pozycji. Kolejny element to przeciążenie kognitywne – mózg intensywnie pracuje, aż w końcu zaczyna się „przegrzewać”. Wszystkie te czynniki kumulują się i bardzo często objawiają właśnie bólem głowy lub migreną.

Rytmy ultradialne – naturalne cykle pracy i odpoczynku

Rytmy ultradialne to naturalne, trwające około 90–120 minut cykle aktywności i regeneracji, które występują w ciągu dnia. Podobnie jak w nocy przechodzisz przez kolejne fazy snu, tak w ciągu dnia doświadczasz okresów wysokiej koncentracji, po których następuje naturalny spadek energii.

Kiedy ignorujesz sygnały zmęczenia i zmuszasz się do dalszej pracy, wpadasz w pułapkę:

  • rosnącego zmęczenia oczu (światło niebieskie, ciągła akomodacja),
  • narastających napięć mięśniowych (kark, ramiona, plecy),
  • wyraźnego spadku koncentracji i jakości pracy,
  • przeciążenia mózgu i poczucia „przegrzania”.

Badania pokazują, że mózg najlepiej funkcjonuje właśnie w takich 90-minutowych blokach pracy. Po tym czasie zdolność koncentracji zaczyna wyraźnie spadać. Dalsza praca staje się walką, a efekty są coraz słabsze, mimo że siedzisz przy komputerze tyle samo lub dłużej.

Co zyskasz, wprowadzając przerwy co 90 minut?

Wprowadzenie regularnych przerw co 90 minut to nie tylko skuteczna profilaktyka bólu głowy. To także:

  • większa produktywność – robisz więcej w krótszym czasie,
  • lepsza koncentracja i mniej błędów,
  • mniejsze napięcie mięśni i sztywność ciała,
  • mniej zmęczone oczy i łagodniejsze objawy po całym dniu pracy,
  • niższy poziom stresu i większa satysfakcja z pracy.

Możesz myśleć o tym jak o tankowaniu samochodu – bez regularnego „dolewania paliwa” w postaci odpoczynku, silnik (Twój mózg i ciało) w końcu się przegrzeje. Przerwy co 90 minut to Twoje regularne tankowanie energii.

Jak świadomie wykorzystywać rytmy ultradialne w pracy?

Skoro już wiesz, dlaczego przerwy co 90 minut przy pracy przy komputerze są tak ważne, czas przełożyć teorię na praktykę. Wprowadzenie tej metody nie musi być skomplikowane ani czasochłonne. Kluczem jest prosty, konsekwentny plan, oparty na blokach pracy i dobrze zaplanowanych przerwach.

Planowanie 90-minutowych bloków pracy

Najpierw zaplanuj dzień pracy w 90-minutowych blokach, rozdzielonych 15–20-minutowymi przerwami. To fundament całej metody. Najważniejsze zadania, wymagające głębokiej koncentracji, najlepiej umieszczać w pierwszych blokach, gdy umysł jest najbardziej wypoczęty.

Podczas jednego bloku:

  • skupiasz się na jednym głównym zadaniu,
  • wyłączasz powiadomienia,
  • zamykasz zbędne karty w przeglądarce,
  • nie przeskakujesz między zadaniami co kilka minut.

Traktuj te 90-minutowe odcinki jak „święty czas” dla pracy głębokiej. Dzięki temu Twoja efektywność wzrośnie bez konieczności wydłużania dnia pracy.

Jakie narzędzie wybrać do śledzenia czasu?

Nie potrzebujesz specjalistycznego sprzętu, żeby dokładnie odmierzać 90 minut pracy i 15–20 minut przerwy. Możesz skorzystać z:

  • prostego timera (np. kuchennego), jeśli lubisz fizyczne urządzenia,
  • aplikacji na smartfona lub komputer, np. typu Pomodoro – wystarczy dostosować czas pracy z 25 do 90 minut,
  • rozszerzeń do przeglądarki, które wizualnie przypominają o przerwie,
  • kalendarza lub harmonogramu, w którym ustawisz przypomnienia na początek i koniec każdego bloku.

Najważniejsze, aby narzędzie było dla Ciebie wygodne i nie rozpraszało dodatkowo. To ma pomagać, a nie stawać się kolejnym źródłem powiadomień.

Pracownik biurowy korzysta z timera do planowania 90‑minutowych bloków pracy przy komputerze i aktywnych przerw, aby zmniejszyć ból głowy

Co robić w przerwach, żeby naprawdę odpocząć?

Sama przerwa w kalendarzu nie wystarczy. Jeśli 15–20 minut spędzisz na przeglądaniu social mediów lub odpisywaniu na kolejne maile, Twoje oczy i mózg wcale nie odpoczną. Celem przerwy jest pełny, choć krótki, reset organizmu.

Najważniejsze elementy skutecznej przerwy

Podczas przerwy:

  • oderwij wzrok od ekranu – najlepiej całkowicie,
  • wstań z krzesła i rusz ciało,
  • zmień otoczenie choćby na chwilę,
  • nie wykonuj innych zadań wymagających intensywnego skupienia.

Oto kilka sprawdzonych pomysłów na przerwę:

  • Ruch i rozciąganie
    Wstań, przejdź się po pokoju, zrób kilka przysiadów, rozciągnij ramiona, kark i plecy. Krótki spacer po mieszkaniu, biurze czy korytarzu pomaga poprawić krążenie i zmniejszyć napięcia mięśniowe.

  • Zasada 20-20-20 dla oczu
    Co 20 minut spójrz przez 20 sekund na coś oddalonego o około 6 metrów. W dłuższej przerwie po prostu popatrz przez okno na drzewa, chmury lub budynki. To prosty sposób na zmniejszenie zmęczenia oczu i bólów głowy.

  • Nawodnienie i lekka przekąska
    Wypij szklankę wody – odwodnienie to częsta, niedoceniana przyczyna bólów głowy. Możesz sięgnąć po lekką przekąskę: owoc, garść orzechów, jogurt. Unikaj ciężkich posiłków, które obciążają organizm.

  • Krótka medytacja lub ćwiczenia oddechowe
    Usiądź wygodnie, zamknij oczy i skup się na oddechu przez kilka minut. Nawet 5 minut spokojnego, głębokiego oddychania potrafi obniżyć poziom stresu i przywrócić klarowność myślenia.

  • Drobne, niezawodowe aktywności
    Wstaw pranie, podlej kwiaty, zrób szybki porządek na biurku, wyjdź na balkon. Dzięki temu oderwiesz myśli od pracy i dasz mózgowi szansę na regenerację.

  • Krótka rozmowa
    Jeśli pracujesz w biurze, kilka minut niezobowiązującej rozmowy z kimś z zespołu może pozytywnie wpłynąć na nastrój i dać psychiczny odpoczynek od obowiązków.

Najważniejsze, aby przerwa była naprawdę inna jakościowo niż praca przy komputerze. Zmieniasz pozycję, angażujesz ciało, odcinasz oczy od ekranu i pozwalasz myślom odpocząć.

Elastyczność i konsekwencja w stosowaniu przerw

Choć 90 minut to uśredniona długość rytmu ultradialnego, każdy organizm może funkcjonować nieco inaczej. Dlatego ważne jest, abyś słuchał swojego ciała i na tej podstawie dopasował system przerw do siebie.

Dopasuj długość bloków do swojego rytmu

Jeśli po 75 minutach odczuwasz wyraźny spadek koncentracji, senność, rozdrażnienie lub zaczyna boleć głowa, zrób przerwę wcześniej. Z kolei jeśli jesteś w silnym „flow” i czujesz, że potrzebujesz jeszcze kilku minut, aby dokończyć kluczowy etap zadania, możesz delikatnie wydłużyć blok.

Ważne jednak, aby:

  • nie przeciągać tego „jeszcze chwila” w nieskończoność,
  • nie rezygnować z przerwy całkowicie,
  • zachować konsekwencję – przerwy mają być stałym elementem dnia, nie wyjątkiem.

Lepsza od sztywnego trzymania się zegarka jest regularność i dobra jakość odpoczynku. Celem jest stworzenie rutyny, która będzie sprzyjać Twojemu zdrowiu, a nie kolejnego źródła stresu.

Najczęstsze wyzwania i jak sobie z nimi radzić

Wprowadzanie nowej rutyny, takiej jak przerwy co 90 minut przy pracy przy komputerze, często wiąże się z oporem – zarówno wewnętrznym, jak i ze strony otoczenia. Warto przygotować się na typowe trudności i od razu znać sposoby, jak je pokonać.

„Nie mam czasu na przerwy!”

To najczęstszy argument, który w praktyce okazuje się mitem. Regularne przerwy zwiększają Twoją produktywność, a nie ją obniżają. W stanie zmęczenia:

  • robisz więcej błędów,
  • wolniej myślisz,
  • częściej musisz wracać do tych samych zadań.

Zastanów się, ile czasu realnie tracisz na walkę ze spadkiem koncentracji, powolne „rozruchy” po obiedzie, czy poprawianie własnych pomyłek. Ten czas możesz odzyskać dzięki świadomemu odpoczynkowi.

„Zapominam o robieniu przerw”

To naturalne na początku. W pierwszych dniach warto potraktować timery i alarmy jako obowiązkowy element systemu. Ustaw je tak, aby były wyraźne i trudne do zignorowania. Po kilku, kilkunastu dniach część tej rutyny wejdzie w nawyk, a Ty zaczniesz sam instynktownie czuć, kiedy nadchodzi czas na przerwę.

„Po przerwie trudno mi wrócić do pracy”

Taki problem często oznacza, że:

  • w przerwie nadal się „przeciążasz” (np. social media, wiadomości, maile),
  • przerwa jest zbyt długa lub zbyt rozpraszająca,
  • brakuje jasnej granicy między czasem pracy a czasem odpoczynku.

Pomocne może być:

  • zostawianie biurka na czas przerwy,
  • wracanie do pracy z jasno określonym pierwszym zadaniem,
  • unikanie bodźców informacyjnych (ekranów) w trakcie odpoczynku.

„Szef lub firma nie akceptują przerw”

Jeśli pracujesz w bardzo rygorystycznym środowisku, możesz zacząć od mikroprzerw, np.:

  • wstać na minutę po wodę,
  • podejść do okna i popatrzeć w dal,
  • szybko rozciągnąć kark i ramiona przy biurku.

Jeśli masz możliwość rozmowy z przełożonym, warto przedstawić przerwy jako narzędzie zwiększające produktywność i jakość pracy. Zdrowy, efektywny pracownik to realna korzyść również dla firmy, zwłaszcza gdy zmniejsza się liczba błędów i spada ryzyko długotrwałego przemęczenia.

Podsumowanie i prosty plan działania

Wprowadzenie 90-minutowych bloków pracy z regularnymi przerwami to skuteczny sposób na pożegnanie się z bólem głowy i zwiększenie produktywności przy komputerze. Nie jest to modny „hack”, ale podejście oparte na naturalnych rytmach Twojego organizmu.

Dając sobie regularne chwile na regenerację:

  • zapobiegasz bólom głowy i przeciążeniu oczu,
  • poprawiasz koncentrację i jakość pracy,
  • redukujesz stres i napięcia mięśniowe,
  • zwiększasz satysfakcję z wykonywanych zadań.

Możesz zacząć od prostego planu na dziś:

  1. Zaplanuj jeden 90-minutowy blok pracy na najważniejsze zadanie.
  2. Ustaw timer na 90 minut i wyłącz wszystkie rozpraszacze.
  3. Po zakończeniu bloku zrób 15–20 minut przerwy:
  4. wstań, przejdź się, popatrz przez okno,
  5. wypij szklankę wody,
  6. wykonaj krótkie rozciąganie.
  7. Powtórz ten schemat w kolejnym bloku.

To Ty zarządzasz swoim dniem i swoim ciałem. Dbanie o siebie to nie luksus, ale konieczność, jeśli chcesz pracować efektywnie, bez bólu głowy i chronicznego zmęczenia. Zacznij od jednego bloku dziennie, sprawdź, jak się czujesz, i stopniowo rozciągaj ten system na cały dzień pracy. Z każdym tygodniem będzie coraz łatwiej – a Twój organizm szybko odwdzięczy się lepszym samopoczuciem i większą energią.

Marcin Wolski

Autor

Marcin Wolski

Wierzę, że sukces to efekt małych, codziennych nawyków. Na blogu dzieli się sprawdzonymi metodami na zwiększenie efektywności i osiąganie celów bez wypalenia zawodowego.

Wróć do kategorii Zdrowie i Wellbeing