Jak zwiększyć efektywność z Marcinem Wolskim

Marcin Wolski Marcin Wolski
Produktywność
04.02.2026 8 min
Jak zwiększyć efektywność z Marcinem Wolskim

Jak naprawdę zyskać więcej czasu w ciągu doby?

Znasz to uczucie, kiedy dzień pędzi jak szalony, a lista zadań nadal jest dłuższa niż ramię. Nim się obejrzysz, już wieczór, a w głowie kołacze się myśl: „Gdyby tak doba miała 25 godzin…”. Właśnie z takiej potrzeby rodzi się koncepcja „Marcin Wolski 60 minut na godzinę audycja” – idea, która obiecuje nie więcej czasu w kalendarzu, ale więcej wartości z każdej minuty.

Nie chodzi tu o magiczne sztuczki z zegarem ani sekret cofania czasu. To metafora, która opisuje rewolucję w myśleniu o czasie, produktywności i efektywności. Zamiast szukać dodatkowych godzin, skupiasz się na tym, jak wycisnąć maksimum z tych, które już masz.

Wyobraź sobie stertę klocków Lego. Możesz zbudować z nich chaotyczną wieżę albo imponujący statek kosmiczny. Ilość klocków – czyli czasu – jest identyczna. Różnica tkwi w strategii, planie i uważności, z jaką układasz każdy element. Tak właśnie działa filozofia „60 minut na godzinę”.

To podejście pokazuje, jak zarządzać energią, skupieniem i decyzjami, by każda godzina była nie tylko spędzona, ale przede wszystkim wykorzystana. Dzięki temu zaczynasz realnie odczuwać, że zyskujesz „więcej” z doby, mimo że nadal ma ona tylko 24 godziny.

Mężczyzna planujący dzień przy biurku, notatnik, laptop i zegar symbolizujące ideę Marcin Wolski 60 minut na godzinę audycja oraz efektywne zarządzanie czasem

Co oznacza „Marcin Wolski 60 minut na godzinę audycja” w praktyce?

Kiedy słyszysz frazę „Marcin Wolski 60 minut na godzinę audycja”, możesz odnieść wrażenie, że chodzi o jakąś sztuczkę na wydłużenie czasu. W rzeczywistości jest to metafora maksymalnego wykorzystania każdej dostępnej chwili, by osiągać więcej i czuć się bardziej spełnionym – zawodowo i prywatnie.

To podejście zakłada, że kluczem nie jest ilość godzin, ale ich „gęstość”, czyli ilość wartości, jaką z nich wydobywasz. Zmienia się więc sposób myślenia: nie narzekasz na brak czasu, tylko uczysz się nim świadomie zarządzać, tak jak innymi ważnymi zasobami w życiu.

Najważniejsze jest zrozumienie, że nie chodzi o robienie „więcej rzeczy” kosztem spokoju i zdrowia. Chodzi o robienie właściwych rzeczy, we właściwy sposób i we właściwym momencie. To przesunięcie akcentu z ilości zadań na ich jakość, sens i wpływ na Twoje cele.

Mentalność efektywności – więcej niż zegarek

Punktem wyjścia jest zmiana perspektywy: czas przestaje być zewnętrznym ograniczeniem, a staje się zasobem, którym zarządzasz jak kapitan swoim statkiem. W tej mentalności kluczowe są cztery elementy:

  • Świadome działanie – zadajesz sobie regularnie pytania:
    „Czy to, co robię teraz, przybliża mnie do moich celów?”
    „Czy to jest najważniejsze zadanie w tej chwili?”

  • Eliminacja rozpraszaczy – dokonujesz brutalnej selekcji bodźców i zadań, które nie służą Twojej produktywności. Porządkujesz swój dzień jak pokój przed ważnym spotkaniem – zostaje tylko to, co naprawdę potrzebne.

  • Skupienie na wartości – rozumiesz, że nie każde działanie ma tę samą wagę. Szukasz zadań o największym wpływie, często kosztem drobnych, ale pilnie wyglądających spraw.

  • Regeneracja jako element systemu – traktujesz odpoczynek jak inwestycję, a nie luksus. Wiesz, że zmęczony umysł produkuje słabe efekty, więc dbasz o energię, sen i przerwy.

W tym ujęciu „Marcin Wolski 60 minut na godzinę audycja” to tak naprawdę apel o świadome zarządzanie własną uwagą, energią i priorytetami, a nie o kolejne sztuczki z listą zadań.

Jak wdrożyć ideę „60 minut na godzinę” w codzienność?

Sama inspiracja to za mało, jeśli nie przekłada się na konkretne działania. Aby naprawdę poczuć, że Twoje godziny stają się „gęstsze”, potrzebujesz prostych i powtarzalnych strategii. Filozofia „60 minut na godzinę” opiera się na przełożeniu abstrakcyjnych idei na praktyczne rytuały dnia.

Ważne jest, by nie próbować wprowadzać wszystkiego naraz. Dużo skuteczniejsze jest stopniowe wdrażanie pojedynczych nawyków, które z czasem zaczną tworzyć spójny system. Poniżej znajdziesz sprawdzone elementy takiego systemu, zainspirowane podejściem promowanym w tej koncepcji.

Planowanie strategiczne zamiast samego kalendarza

Większość ludzi myli planowanie z wpisywaniem zadań do kalendarza. Tymczasem prawdziwe planowanie strategiczne zaczyna się od pytania „po co?”, a dopiero potem „co?” i „kiedy?”.

Kluczowe elementy:

  • Zacznij od końca – zanim zaczniesz rozpisywać dzień, zapytaj siebie:
    „Co musi zostać zrobione dzisiaj, żebym był realnie bliżej moich długoterminowych celów?”.
    Na tej podstawie wybierz 1–3 MIT (Most Important Tasks) – najważniejsze zadania dnia.

  • Blokowanie czasu (Time Blocking) – zamiast luźnej listy, przypisz zadaniom konkretne bloki w kalendarzu.
    Traktuj je jak spotkania ze sobą samym, których nie odwołujesz przy pierwszej przeszkodzie.

  • Przegląd tygodniowy – raz w tygodniu poświęć 30–60 minut na refleksję: co poszło dobrze, co nie, czego się nauczyłeś. Na tej podstawie ustaw priorytety na kolejne dni i przygotuj ogólny plan tygodnia.

Takie podejście sprawia, że dzień przestaje być zbiorem przypadkowych zadań, a staje się logiczną częścią większej strategii.

Osoba pracująca z kalendarzem i komputerem, planująca tydzień w duchu Marcin Wolski 60 minut na godzinę audycja, z naciskiem na priorytety i blokowanie czasu

Techniki zarządzania czasem inspirowane podejściem Wolskiego

Koncepcja „60 minut na godzinę” nie sprowadza się do sloganu „rób więcej”. Jej sednem jest „rób właściwe rzeczy, we właściwy sposób”. W praktyce oznacza to korzystanie z technik, które pomagają utrzymać skupienie, rytm pracy i jasność priorytetów.

Skupienie, rytm i priorytety

Trzy filary tej filozofii to:

  • Skupienie – praca bez ciągłego przełączania się między zadaniami.
  • Rytm – naprzemienność intensywnej pracy i świadomego odpoczynku.
  • Priorytety – wybieranie zadań o największym zwrocie zainwestowanego czasu.

Pomagają w tym m.in.:

  • Technika Pomodoro – pracujesz 25 minut w pełnym skupieniu, po czym robisz 5 minut przerwy.
    Po czterech takich cyklach robisz dłuższą przerwę (15–30 minut).
    To prosty sposób na utrzymanie koncentracji bez przeciążania się.

  • Zasada 80/20 (Pareto) – akceptujesz fakt, że 20% działań daje 80% efektów.
    Twoim zadaniem jest odnalezienie tych 20%: kluczowych projektów, klientów, czynności. Resztę upraszczasz, delegujesz lub ograniczasz.

  • Grupowanie zadań (Batching) – zamiast skakać między różnymi typami zadań, łączysz podobne aktywności w jeden blok.
    Na przykład: odpisujesz na maile tylko dwa razy dziennie, a wszystkie telefony wykonujesz w jednym okienku.

Dzięki temu zmniejszasz koszt przełączania kontekstu, który jest jednym z największych pożeraczy czasu i energii w pracy umysłowej.

Nawyki, które zwiększają „gęstość” każdej godziny

Jednorazowe zrywy motywacji dają krótkotrwały efekt. Prawdziwą zmianę przynosi dopiero system nawyków, które działają jak automaty – bez ciągłego wysiłku i walki ze sobą. Koncepcja „Marcin Wolski 60 minut na godzinę audycja” kładzie nacisk na takie powtarzalne rytuały, które w naturalny sposób podnoszą Twoją efektywność.

Rytuały dnia – poranek i wieczór

Dwa kluczowe momenty dnia to początek i koniec. Dobrze zaprojektowane rytuały w tych porach pozwalają:

  • zacząć dzień z jasnym planem i energią,
  • zakończyć go z poczuciem domknięcia i spokojną głową.

Sprawdzone elementy:

  • Rytuał poranny – 20–60 minut tylko dla Ciebie, bez rozpraszaczy.
    Może obejmować:
  • krótką medytację lub ćwiczenia oddechowe,
  • ruch (np. szybki trening, spacer),
  • planowanie dnia i wyznaczenie MIT,
  • kilka stron inspirującej książki.

  • Przegląd na koniec dnia – 5–10 minut na:

  • odhaczenie wykonanych zadań,
  • przeniesienie otwartych spraw na jutro,
  • uporządkowanie biurka i pulpitu.

To prosty sposób na zmniejszenie stresu i lepszy sen, bo Twoja głowa nie próbuje „pilnować” wszystkich spraw naraz.

Ciągłe uczenie się i optymalizacja

Istotą tej filozofii jest założenie, że Twoje życie to projekt, który można stale ulepszać. Nie chodzi o obsesyjne poprawianie wszystkiego, ale o otwartość na małe usprawnienia:

  • regularnie zadajesz sobie pytanie: „Co mogę zrobić odrobinę lepiej niż tydzień temu?”,
  • testujesz nowe narzędzia, metody planowania, nawyki,
  • zatrzymujesz to, co działa, a resztę odrzucasz.

To podejście sprawia, że z każdym miesiącem Twoja godzina staje się coraz bardziej wartościowa, bez potrzeby drastycznych rewolucji.

Wyzwania i pułapki na drodze do „60 minut na godzinę”

Wdrażanie tej filozofii nie jest prostą linią. Na drodze do większej efektywności pojawiają się typowe przeszkody, które potrafią skutecznie hamować postępy. Świadomość tych pułapek pozwala przygotować się na nie z wyprzedzeniem.

Perfekcjonizm kontra realny postęp

Jedną z najczęstszych blokad jest perfekcjonizm. Chęć zrobienia wszystkiego idealnie często kończy się:

  • prokrastynacją – odkładaniem startu „na później”,
  • paraliżem decyzyjnym – analizą bez końca, zamiast działania,
  • brakiem rezultatów – bo projekty nigdy nie są „wystarczająco dobre”, by je zakończyć.

W duchu „60 minut na godzinę” ważna jest zasada: „zrobione jest lepsze niż perfekcyjne”.
Lepsze jest 80% solidnego rozwiązania dostarczone na czas niż 100% idealnego… które nigdy nie powstanie.

To podejście promuje działanie, testowanie i iterację: zaczynasz z tym, co masz, uczysz się na błędach i stopniowo ulepszasz swoje metody. Dzięki temu każda kolejna godzina staje się bardziej efektywna, bo bazuje na zdobytym doświadczeniu.

Przeciążenie informacyjne i rozpraszacze

Drugą wielką przeszkodą jest nadmiar bodźców i informacji. Powiadomienia, media społecznościowe, natłok maili – wszystko to rozbija Twoje skupienie na drobne fragmenty.

Aby chronić „gęstość” godziny, warto:

  • Wyłączyć zbędne powiadomienia – szczególnie z mediów społecznościowych i aplikacji, które nie są kluczowe dla Twojej pracy.
  • Wyznaczyć strefy pracy w skupieniu – konkretne godziny, w których jesteś „offline” lub w trybie „nie przeszkadzać”. Ustal z otoczeniem, że w tym czasie nie odpowiadasz od razu na wiadomości.
  • Wprowadzić regularny cyfrowy detoks – krótsze lub dłuższe momenty w ciągu dnia i tygodnia, gdy świadomie odstawiasz telefon i komputer. Zastępujesz to ruchem, naturą, rozmową na żywo.

Każda minuta „bezmyślnego scrollowania” to minuta zabrana z puli, którą mógłbyś przeznaczyć na rzeczy naprawdę ważne – odpoczynek, relacje, rozwój, pasje.

Twoja osobista wersja „60 minut na godzinę” – pierwszy krok

Filozofia „Marcin Wolski 60 minut na godzinę audycja” jest zaproszeniem, a nie sztywnym systemem. Chodzi o to, byś zbudował własny sposób pracy z czasem, dopasowany do Twoich celów, temperamentu i stylu życia.

Nie oczekuj, że od jutra staniesz się mistrzem produktywności. To proces, który wymaga cierpliwości, testowania i wyrozumiałości wobec siebie.

Możesz zacząć od trzech prostych kroków:

  1. Wybierz jeden nawyk na start
    Na przykład:
  2. poranny rytuał bez telefonu,
  3. codzienne wyznaczanie 1–3 MIT,
  4. godzinę dziennie z wyłączonymi powiadomieniami.
    Trzymaj się go konsekwentnie przez około 21 dni.

  5. Monitoruj i koryguj
    Zwracaj uwagę, jak ten nawyk wpływa na Twoje samopoczucie i efekty.
    Jeśli coś nie działa – modyfikuj. Twoja osobista wersja „60 minut na godzinę” ma być skrojona pod Ciebie, nie odwrotnie.

  6. Bądź cierpliwy i wracaj na ścieżkę
    Będą dni, kiedy plan się rozsypie. To normalne. Kluczem jest nie rezygnować, tylko wracać do wybranego nawyku przy pierwszej okazji, zamiast czekać na „idealny poniedziałek”.

Twoim najcenniejszym, nieodnawialnym zasobem jest czas. To od sposobu, w jaki nim zarządzasz, zależy jakość Twojego życia – zawodowego i prywatnego. W duchu idei „60 minut na godzinę” możesz sprawić, że każda Twoja godzina będzie warta znacznie więcej niż 60 minut. Zacznij od małego kroku już dziś – Twoje przyszłe, bardziej spełnione „ja” skorzysta na tym najbardziej.

Marcin Wolski

Autor

Marcin Wolski

Wierzę, że sukces to efekt małych, codziennych nawyków. Na blogu dzieli się sprawdzonymi metodami na zwiększenie efektywności i osiąganie celów bez wypalenia zawodowego.

Wróć do kategorii Produktywność